Posts Tagged ‘paryż’

Podolanki a sprawy żywieniowe Lipiec 19th, 2011

admin

Niezmiernie utopijne są poglądy Podolanki na sprawy żywieniowe. Krytykuje Hrabiego za jego obżarstwo oraz spożywanie wszelkiej maści mięs na obiad. Śmiało można by rzec, iż jest ona współczesną propagatorką diety wegetariańskiej. Uważa to za barbarzyństwo, rzecz karygodną. Przerażona jest informacją o damach, które czerpią przyjemność z urządzanych rzeźni na zwierzętach. Widzi niesprawiedliwość w tym, że człowiek zarzyna niewinne baranki byleby nasycić swój głód, który przecież mógłby zaspokoić w inny sposób. Hrabia znowu tłumaczy jej ten stan rzeczy, jednak argumenty nie są dla niej wystarczające. Jak wiemy, Podolanka, wychowana w stanie natury w swoim życiu kieruje się sercem, podstawowymi instynktami, obca jej jest zawiść, chciwość, egoizm, etc. Boleśnie odczuwa nierówność społeczną; widać to w trakcie obserwowania robotników i karzącego ich zarządcy. Poznałam, iż są ludzie, którzy żyją w wygodach, drudzy zaś dlatego pracują, aby pierwsi nic nie robili
Przywiązanie Podolanki do przyrody jest widoczne na wszystkich kartach powieści: podoba jej się piękny, dziki, naturalny las, gardzi natomiast ogrodem, który został zaprojektowany i dopracowany przez człowieka (Na wszystkich roślinach ogrodu Hrabiego widać było macochy rękę ), przez co nie może równać się z lasem, bytem idealnym, stworzonym przez naturę.
Marysia krytykuje także plotkarstwo, gdyż nie jest niczym użytecznym, a jedynie przynosi szkodę i potwierdza nieprawdę, nie podoba jej się granie w karty, ponieważ to strata czasu i głupie zajęcie, proponuje zamiast tego sztandarową lekturę Krasickiego, Pana Podstolego, w której zaprezentowany jest wzorowy bohater- ktoś, kogo powinniśmy naśladować. Ostro krytykuje zachowanie dam modnych, ciągotki do obcych wzorów. Co istotne, Hrabia podziela jej zdanie, zachowuje przy tym postawę cyniczną, e. g. Czymże się zaprzątają twoje damy modne?- niczym, toż samo robią po wszystkich domach, co robiły u ciebie. W domu swoim nudzą sobą, dlatego rzucają to więzienie i szukają gdzie indziej dla siebie rozrywki. To samo mówi o książkach, podręcznikach, które czyta się na salonach: Są to książki (…), które nas uczą jak mamy być oszustami, jak mamy tracić czas, pieniądze i honor, a często przyprowadzają nas do tego, iż się zabijamy.
Krajewski dokonuje znakomitego rezonansu wśród społeczeństwa polskiego. Podolanka zawiera wiele prawd o naszych głównych narodowych wadach. Nie chodzi tu o najczęściej wymieniane pijaństwo i kłótliwość, ale właśnie pociąg do obcych wzorów. Krajewski dość dobrze wyśmiał nasze zapędy, nie unikając ironicznych przytyków i ciętego języka: Podczas bytności mojej w Paryżu najmodniejszy był kolor pchły, po którym wkrótce nastąpił kolor pchły w połogu, niedługo potem łajno gęsie podobało się całemu narodowi, a od Francuzów i nam się Polakom dostało. Zarzucono łajno gęsie, jak nastało błoto paryskie. Po nim kaka delfina zdobiła najmodniejsze damy… Są to słowa jednego z młodych paniczów, starających się o względy Marysi. Ta, wychowana przez naturę i kierująca się w życiu sercem, potrafi odróżnić zachowania dobre od złych. Mowy mężczyzn są dla niej sztuczne, wykreowane, pozowane. Nie wpisują się w jej schemat życia.

Continue reading...